Polityka, sprawiedliwość, prawo

„Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust.1 ustawy z dnia 19 listopada 2009r. o grach hazardowych”

Pytanie o sprawiedliwość, zasady życia i wartości, jest dziś powszechnie zadawane w kontekście życia wspólnotowego. Jest to pytanie zarówno etyczne jak i polityczne zarazem. Obecnie, w dobie globalnych dyskusji o formach i racjach życia społecznego,
proponuje się zasady legalizacji i legislacji oparte na idei synkretyzmu wartości. Dzieje się tak, ponieważ we współczesnym świecie funkcjonują i konkurują ze sobą różne równoprawne systemy i moralne oceny.


Stąd wiodąca staje się zasada dyskursu i konsensusu oparta na próbie uzgodnienia wspólnych stanowisk. Rezultatem tego jest
polityczna, społeczna i publiczna debata na temat zasad życia i społecznych wartości. Osią zaś tej rozmowy i sporu jest pytanie o
społeczny status najważniejszych praw i wynikających z niego postaw – czy są uniwersalne (stałe) czy też relatywne (umowne, zmienne)? Jeśli polityka dotyczy wspólnot ludzkich takich jak rodzina, gmina, region, państwo, to jej rozwiązania potrzebują racji, w ramach których buduje się teorie społeczne. Czy jednak racje te wyznaczają jakiś uniwersalny fundament, czy też mogą być całkowicie poddane kontekstom historycznym i czasowym?


Problem ten staje się szczególnie ciekawy i ważny gdy uświadomimy sobie, że współcześnie spełnia się powoli, ale nieuchronnie, nietzscheańskie proroctwo mówiące, że – „wartości tracą wartość” – przestając obowiązywać zaprzepaszczają swą funkcję porządkującą. Wiele wspólnot zaczyna dostrzegać, że wartością samą w sobie przestaje być praca, oszczędność, umiarkowanie, wierność, uczciwość, samodyscyplina, prawdomówność, lojalność, sprawiedliwość. Ideałem stał się wypoczynek, zamożność, swoboda, rozrzutność, nie liczenie się ani z czasem, ani z ludźmi, ani z pieniędzmi. W badaniach społecznych zostało to nazwane „odejściem od powściągliwości.” Wysiłek zachowania etosu kultury zostaje skonfrontowany z pytaniami o zasady sprawiedliwości, fundamenty legislacyjne praw i siłę demokratycznych wyborów.

Dlatego dziś kluczowa wydaje się refleksja nad tym, czy etyka polityczna, będąca zawsze jakąś racjonalną przestrzenią dla
odniesień społecznych, winna mieć charakter zmienny, czy też uniwersalny. Czy konieczne jest stworzenie wspólnego kanonu
wartości społeczno-politycznych, czy też winniśmy zgodzić się na relatywność aksjologiczną w duchu pragmatyzmu bądź wręcz
nihilizmu. Jakie wizje społeczne, a tym samym prawno-polityczne, kryją się za uniwersalnymi, a jakie za relatywnymi propozycjami
aksjologicznymi?